Grupa naTemat
NIE PRZEGAP WESPRZYJ POLSKI STARTUP W ŚWIATOWYM KONKURSIE. ZAGŁOSUJ I DAJ SZANSĘ POLAKOM WYGRAĆ 250 TYS. USD.

Polski Dreamliner grzeje silniki

Już stoi na płycie lotniska w Seattle. Piękny, dostojny i gotowy do wylotu do Polski. Boeing 787 Dreamliner. Trwają ostatnie przygotowania do startu i związanych z nim uroczystości.

11 listopada w Museum of Flight w Seattle pokażemy wystawę o konstruktorach polskiego pochodzenia, którzy tworzyli historię lotnictwa: "Frank Piasecki i inni ...". Przygotowaliśmy ją z Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, Polskim Towarzystwem Historii Techniki oraz Stowarzyszeniem Inżynierów i Techników Polskich w USA. Chcieliśmy zaprezentować dorobek działających na obczyźnie polskich inżynierów. Mało kto wie, że II Rzeczpospolita była w latach 30. XX wieku jednym z ośmiu eksporterów sprzętu lotniczego na świecie, a po 1939 roku niemal tysiąc naszych inżynierów i techników lotniczych przedostało się na Zachód, a potem do USA i Kanady. Spośród setek życiorysów ma potrzeby wystawy wybraliśmy dziewięć postaci, za centralną uznając Franka Nicholasa Piaseckiego (1919-2008) - jednego z trzech najbardziej znanych światowych konstruktorów śmigłowcowych.

Przy okazji odbioru Dreamlinera pokażemy znowu nową twarz Polski: z jednej strony kapitał intelektualny, jaki wnieśliśmy do rozwoju światowego lotnictwa, z drugiej – możliwości artystyczne. Otwarcie wystawy w Seattle uświetni wszak zakopiański teatr im. Witkacego.

Wspólnie z MSZ organizujemy też seminarium na temat polsko-amerykańskiej współpracy w przemyśle lotniczym.

W połowie listopada pierwszy z 8 Dreamlinerów, jakie zamówił LOT wyląduje w Warszawie. W grudniu odbędzie pierwszy lot do Pragi, a od nowego roku zacznie regularnie latać za Atlantyk. Bilety już można kupować.


Fotografie Henryka Bochniarz
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
LotnictwoDreamliner
Skomentuj