O autorze
Choć pewnie niektórych to zdziwi, poza życiem zawodowym, Konfederacją Lewiatan i Kongresem Kobiet mam jeszcze kilka innych pasji. Przede wszystkim, książki i muzykę. Pochłaniam tony różnych lektur, ale zawsze chętnie wracam do Bułhakowa. Wieczorami i w samochodzie lubię słuchać Marii Callas.

Zapraszam na oficjalne konto na Twitterze: @HBochniarz

Obraz polskiej przedsiębiorczości nie jest czarno-biały

Zostałam poproszona przez Natemat.pl o skomentowanie tez postawionych w wywiadzie dla WP.pl przez szefa odnoszącej spektakularne sukcesy firmy Nowy Styl. W pełni zgadzam się z Jerzym Krzanowskim i jego opinią o biznesie, a także niebywałym sukcesie Polski i polskiej gospodarki w ostatnich 25 latach. Mam jednak kilka uwag.

Rozwój firmy Jerzego i Adama Krzanowskich – zresztą laureatów jednej z pierwszych nagród Lewiatana dla wybitnych przedsiębiorców - pokazuje, że wie on doskonale o tym, jak skutecznie zarządzać firmą i jak odnieść sukces na rynku nie tylko polskim, ale także europejskim i światowym. Kilkakrotnie w ostatnich latach mieliśmy okazję w trakcie spotkań organizowanych przez Konfederację Lewiatan dyskutować o sprawach kluczowych dla gospodarki i polskich przedsiębiorców.



Oboje zdajemy sobie sprawę z tego, że w nowoczesnej gospodarce i dobrze zarządzanej firmie to ludzie, ich wiedza i kompetencje stanowią najważniejsze zasoby i decydują o rozwoju firmy, a często o być, albo nie być. Dlatego tak ważne jest ich motywowanie i budowanie atmosfery współpracy. Oboje podkreślamy konieczność prowadzenia dialogu w firmie z pracownikami. W Lewiatanie przekonujemy, że rynek pracy w Polsce należy usprawniać – jako jedyni poparliśmy zmiany w zakresie oskładkowania umów zleceń, a także przygotowaliśmy rekomendacje dotyczące stosowania umów o pracę w ramach przetargów w systemie zamówień publicznych, przedstawiamy konstruktywne propozycje dotyczące wprowadzenia np. jednej umowy o pracę – tzw. single contract.

Jednocześnie musimy w myśleniu o rynku pracy brać pod uwagę także uwarunkowania poszczególnych branż i regionów oraz głosy tych przedsiębiorców, którzy gorzej radzą sobie z barierami, które napotykają w działaniach biznesowych. Wśród małych i średnich firm jest ich naprawdę wielu, podobnie jak wiele jest barier. Nie bez powodu Konfederacja Lewiatan publikuje co roku Czarną Listę Barier dla przedsiębiorczości i wskazuje na problemy, z którymi firmy muszą sobie codziennie radzić. Duże podmioty, jak Nowy Styl, radzą sobie z wieloma barierami znacznie lepiej niż mniejsze firmy, które często nie są w stanie zapewnić wszystkim pracownikom umów na czas nieokreślony ze względu na dużą niestałość zamówień.

To samo dotyczy pensji. Duże firmy mogą płacić więcej niż średniacy i mali przedsiębiorcy. Pamiętajmy, że w Polsce 96 proc. spośród 1,7 mln, wszystkich przedsiębiorstw to mikroprzedsiębiorstwa. Ich sytuację dobitnie pokazują dane GUS - zysk brutto, czyli przed opodatkowaniem, przypadający na 1 mikroprzedsiębiorstwo wyniósł w 2013 r. niespełna 5 tys. miesięcznie. Z tej kwoty przedsiębiorca musi zapłacić podatek dochodowy oraz składki na FUS, jest w tym także jego wynagrodzenie.

Często właściciele małych sklepów nie zarabiają nawet 1,6 tys. zł netto, a dodatkowo ponoszą ryzyko utraty kapitału, który w przedsiębiorstwo zainwestowali. Wszyscy znamy szewców, krawców, ludzi świadczących różne usługi gospodarstwom domowym, czyli przedsiębiorców, których dochody są niższe od 1,6 tys. zł. Którzy nie mają zagwarantowanej Kodeksem stałej pracy ze stabilnym dochodem, urlopu, nie mogą chorować, bo biznes wtedy staje. Ich sytuacja jest całkowicie inna niż dużych firm, których mamy w Polsce tylko 4 tysiące. Dlatego nie twórzmy czarno-białego wizerunku, bo obraz polskiej przedsiębiorczości ma znacznie więcej odcieni.

Wywiad, o którym mowa, dostępny jest tutaj.
Trwa ładowanie komentarzy...